wtorek, 27 sierpnia 2013

Maciej Parowski - "Małpy Pana Boga - Słowa"

Email Edytuj post

 Maciej Parowski - "Małpy Pana Boga - Słowa"


Maciej Parowski - "Małpy Pana Boga - Słowa"

 Autor: Parowski Maciej
Tytuł: Małpy Pana Boga – Słowa
Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury
Data wydania: Styczeń 2012
Liczba Stron: 500
Ocena: 5/6

Maciej Parowski redaktor działu polskiego w „Fantastyce” i „Nowej Fantastyki” redaktor naczelny przez wiele lat. Redaktor naczelny również „Czasu Fantastyki”, pisarz oraz krytyk. Postać kontrowersyjna, mówiąc oględnie, bo różne wzbudza emocje wśród środowiska fantastów. Szanuje się go i nie znosi, był w środku boomu na fantastykę, współtworzył, kreował polską fantastykę, znał i przyjaźnił się z największymi polskimi pisarzami fantasy. U niego debiutowali Sapkowski, Dukaj, Cyran, Huberath i  wielu, wielu innych. W podtytule czytamy „Szkice i rozmowy o wyobraźni i rzeczywistości. Polemiki” i to najprostszy i najpełniejszy zarazem jego opis. Jeśli ktokolwiek wie wszystko o polskiej fantastyce ostatnich trzydziestu lat, to jest nim z pewnością Maciej Parowski.

Tłusta i syta książka Parowskiego, czytana raz na jakiś czas po kawałeczku, po jednym artykule, jednym wywiadzie, jednej recenzji. W książce nie brak unikalnych fotografii. Są tu i teksty krytyczno-literackie, i okołohistoryczne, i polemiki wszelakie, swego rodzaju pamiętnik z trzydziestu lat bez mała polskiej fantastyki. Od razu przyznam, że na tejże polskiej fantastyce wyznaję się mało, czy raczej, ciągle ją poznaję. Sagę Andrzeja Sapkowskiego o Wiedźminie znam na pamięć, ale poza tym niezbyt wiele. „Małpy Pana Boga” dały mi okazję do poznania dziesiątek książek, które koniecznie muszę przeczytać. Nie tylko „czysto” fantastycznych, ale też naukowych. Zachwyciła mnie reinterpretacja wieży Babel czy tekst ku przestrodze o grafomanii. Dla niektórych rozdziałów brakuje mi kontekstu, ponieważ gdy nie żyło się w czasach, gdy nad Wisłą rodziła się fantastyka, nie zna się wypowiedzi, z którymi polemizuje Autor. Co nie przeszkadzało mi chłonąć jego słowa. Czasem ironiczne, czasem gorzkie, czasem pełne zachwytu.

"Małpy Pana Boga. Słowa" to książka historyczna o gatunku literackim, który przez wiele lat był traktowany po macoszemu w naszym kraju. Maciej Parowski jest jedną z legend polskiej fantastyki, a „Małpy Pana Boga.Słowa” to cymes dla wszystkich tych, którym do niej blisko. Książka skierowana raczej do fanów gatunku oczytanych w polskiej fantastyce, którym nieobce są nazwiska Janusza A. Zajdla, Konrada T. Lewandowskiego, Jacka Dukaja czy Adama Wiśniewskiego-Snerga. Mnie po lekturze jakby trochę bliżej i chyba o to też chodziło. To książka, którą się czyta na raty, do której się wraca, nad którą się rozmyśla. Ogromnie sobie takie cenię.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Narodowe Centrum Kultury:
 
7 komentarzy
Unknown pisze...

Skusiłaś mnie, jak wpadnie mi w ręce to przeczytam, bo poszerza horyzont o całe kilometry.

Unknown pisze...

Bardzo sympatyczne, chociaż teksty są w postaci takiej, w jakiej się ukazywały (czasami dosyć dawno temu) i trzeba w związku z tym delikatny filtr założyć.

Anonimowy pisze...

Niedługo będę miał okazję wgryźć się w owe tomiszcze. Pamiętam artykuły Pana Macieja Parowskiego na łamach NF.

Maciek

DarkLight pisze...

Również pamiętam te artykuły :)

Unknown pisze...

Bardzo chciałbym przeczytać, mam ją od dawna w planach. Bardzo mnie cieszy stylizacja języka.

Anonimowy pisze...

Na pewno sięgnę, ponieważ bardzo cenię sobie osobę Pana Macieja.

Unknown pisze...

Nie znam autora, ale po takiej ocenie chyba będę musiała to zmienić.