czwartek, 29 czerwca 2017

Nic do stracenia. Wreszcie wolni - Kirsty Moseley

Email Edytuj post

Nic do stracenia. Wreszcie wolni - Kirsty Moseley


Nic do stracenia. Wreszcie wolni - Kirsty Moseley

Tytuł: Nic do stracenia. Wreszcie wolni
Autor: Kirsty Moseley
Cykl: Guarded Hearths (tom 1.2)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 24 maja 2017
Liczba stron: 336


„Nic do stracenia. Wreszcie wolni” autorstwa Kirsty Moseley jest kolejnym tomem cyklu, który również przypadł mi do gustu. Jest to książka młodzieżowa, która powinna spodobać się młodszym, jak i nieco starszym czytelnikom. Powieść potrafi wciągnąć od pierwszej do ostatniej strony, za sprawą barwnego języka i bohaterów z krwi i kości. Perypetie Anny Spencer potrafią zaciekawić już od samego początku, trzymając w napięciu do samego końca.

Anna Spencer zaczyna prowadzić na powrót normalne życie, jednak do czasu. Gdy Carter Thomas, prześladowca sprzed lat, zaczyna na powrót ją nękać, koszmarne wspomnienia powracają. Carter obiecuje, że ją odzyska i nic mu w tym nie przeszkodzi. Czy Anna Spencer uwolni się od prześladowcy i będzie mogła w końcu normalnie żyć?

Autorka potrafi dobrze budować napięcie i utrzymuje je do samego końca. Wątki fabularne zostały stworzone ciekawie i z pomysłem, dzięki czemu lektura cały czas trzyma w napięciu. Język autorki jest barwny i bogaty, bohaterowie ciekawi, a intryga potrafi zaintrygować czytelnika. Rozwijające się uczucie pomiędzy Ashtonem i Anną staje się coraz silniejsze, sprawiając, że wątek ten mocno przykuł moją uwagę. Z pewnością sięgnę po kolejne książki spod pióra tej autorki.

„Nic do stracenia. Wreszcie wolni” powinna przypaść do gustu młodszemu czytelnikowi, który lubi literaturę młodzieżową. Akcja jest dość szybka, dzięki czemu książkę czyta się w szybkim tempie. Fabuła jest ciekawa, postać Anny zmienia się podczas lektury, a cała historia potrafi zapaść w pamięci po zakończeniu lektury. Jest to pozycja godna polecenia dla miłośników twórczość Kirsty Moseley, jak i książek młodzieżowych w ogóle. Polecam serdecznie.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu HarperCollins Polska:

Wydawnictwo  Harper Collins
6 komentarzy
  1. Super. Może się skuszę...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobała. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłeś mi wielkiej ochoty na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kolejna fajna recenzja o tej książce. Może i ja się skusze :)
    Zapraszam do siebie :)
    http://przystanekszczescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń