poniedziałek, 14 marca 2016

Upadła Świątynia - Dominika Węcławek

Email Edytuj post

Upadła Świątynia - Dominika Węcławek


Upadła Świątynia - Dominika Węcławek

Tytuł: Upadła Świątynia
Autor: Dominika Węcławek
Cykl: Legendy zrujnowanego miasta (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 22 stycznia 2016
Liczba stron: 300


"Upadła Świątynia" to rasowe postapo, mocne, dosadne i powalające prawdziwymi i barwnymi bohaterami. Kostja, Lidka czy Brat Franciszek potrafią na długi czas przykuć do lektury, nie nudząc ani przez moment. Z bohaterami na prawdę możemy się zżyć, przez co jeszcze bardziej emocjonujemy się ich losami. Historia z pod pióra Dominiki Węcławek wciąga, nie raz powodując ciarki na plecach. Na zakończenie czytania odnajdziemy dwa opowiadania, które wyjaśniają niektóre pytania powstałe podczas czytania. Postapo z nutką horroru - ni mniej, ni więcej, proporcje idealne tworzące mieszankę iście wybuchową.

Społeczność Tuneli staje przed ogromnym zagrożeniem. W niewyjaśnionych okolicznościach tajemnicza istota wabi i zabija bez skrupułów ocalałych mieszkańców metropolii. Władze wydają jasne rozkazy, odnaleźć zagrożenie, które czyha nad mieszkańcami i wyeliminować. Jednak nie będzie to wcale takie proste i podczas misji może zginąć wielu członków ekspedycji. Niebezpieczne podziemia, mroczne pustostany i radioaktywne pustkowia staną się teraz miejscem przepraw grupy śmiałków, którzy zostali wysłani niemal na pewną śmierć. Czym jest ta tajemnicza istota oraz jaki interes mają władze w zorganizowaniu tej misji? Niebawem nasi bohaterowie będą się mieli o tym przekonać.

Pozycja wręcz obowiązkowa dla fanów gatunku, odnajdziemy tutaj wszystko, co w postapo najlepsze. Wartką akcję, zniszczony, radioaktywny świat i barwnych bohaterów. To właśnie bohaterowie są mocną stroną tej książki i czyta się o ich losach z wypiekami na twarzy. Może nie uraczymy tutaj wiele nowości, to i tak jest to pozycja jak najbardziej warta uwagi. Ciasne tunele, trujące wyziewy i okrutne mutanty co i rusz będą nam towarzyszyć podczas czytania. Dzięki brawurowej akcji i ciekawie skonstruowanej fabule powieść wciąga od pierwszej strony. Brutalne opisy i spora ilość krwi może, co niektórych czytelników odstraszyć. Jednak jak dla mnie dodawało to całości większego klimatu. Akcja podczas lektury coraz bardziej nabiera tempa, dzięki czemu czytanie kończymy w dość szybkim tempie. Chętnie sięgnę po kolejną książkę Dominiki Węcławek.

"Upadła Świątynia" przyciąga dobrze skonstruowanymi głównymi bohaterami i szybką akcją. Lidia chyba najbardziej przypadła mi do gustu i najbardziej emocjonowałem się jej losami. Dialogi z elementami gwary sprawiły, że stały się bardziej prawdziwe i wiarygodne. Wątki fabularne nie raz potrafią zaskoczyć, a świat opanowany przez kataklizm zastał pokazany dosadnie a zarazem bardzo prawdziwie. Walka o przetrwanie sprowadza się niejednokrotnie do podstawowych prymitywnych instynktów. W tym niebezpiecznym i brutalnym świecie może przetrwać tylko najsilniejszy i najsprytniejszy. Bawiłem się rewelacyjnie podczas czytania. Gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Fabryka Słów:

Wydawnictwo Fabryka Słów
7 komentarzy
  1. Brzmi bardzo ciekawie. Zdecydowanie moje klimaty, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak znajdę chwilę czasu może się skuszę:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowała mnie ta powieść, na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam autorki, ale i tak może po nią sięgnę. Brzmi ciekawie, a ja uwielbiam postapo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzę o tej książce! Muszę ją dorwać. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio dużo słyszałem o tej książce i bardzo chciałbym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fragment, który przeczytałem zdecydowanie przekonuje mnie do tego, by zapoznać się z twórczością tej autorki.

    OdpowiedzUsuń