sobota, 21 listopada 2015

Dziedzictwo królów - Celia Friedman

Email Edytuj post

Dziedzictwo królów - Celia Friedman


Dziedzictwo królów - Celia Friedman

Tytuł: Dziedzictwo królów
Autor: Celia Friedman
Cykl: Trylogia Magistrów (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 14 marca 2013
Liczba stron: 624


"Dziedzictwo królów" to trzeci i ostatni tom trylogii Magistrów, autorka zakończyła porywającą historię w sposób emocjonujący i zaskakujący. Ważne wątki zostają rozwiązane, a nasi dobrze już znani bohaterowie staną przed ważnymi wyborami i wyzwaniami. Duszożercy powracają budząc strach i zgrozę mieszkańców południowych krain. Przed, którymi nawet sami Magistrowie czują niepokój zmieszany z lękiem. Aby pokonać tak potężnego wroga sami zostają zmuszeni zjednoczyć siły, w innym razie czeka ich klęska. Czy jednak duma i wyniosłość nie wezmą góry nad rozsądkiem?

Duszożercy podobne do smoków stwory przedarły się przez magiczną barierę zwaną Gniewem Bogów. Po upadku potężnej zapory ludzi czeka koszmar i pożoga ze strony tych nikczemnych i bezlitosnych stworzeń. Druga Ery Królów stoi przed ogromną próbą, jeżeli jej nie podoła ludzkość czeka rychła zguba. W tym chaosie znajduje się Kamala, młodziutka dziewczyna, która stanęła w szranki z najpotężniejszymi Magistrami i wygrała. Zdobyła ogromną moc czarnoksięską lecz zyskała przez to sporą ilość wrogów wśród wielu Magistrów. Przyzwyczajonych do starego porządku sztuki magicznej i podziału społecznego. Lecz świat powoli tonie we krwi i nie ma czasu na trywialne spory. Nadchodząca bitwa zmierza nieubłaganym krokiem ku koszmarnemu finałowi. Kto wyjdzie z niej zwycięsko i ocali życie?

Trzeci tom spełnił moje oczekiwania i zamknął wiele interesujących wątków. Tajemnice zostały rozwikłane, bohaterowie nabrali jeszcze większej wyrazistości. Autorka sprawiła, że ich losy emocjonują, aż do ostatniej strony. Świat przedstawiony nabrał charakteru i detali wciągając jeszcze mocniej w lekturę. Kamala jest bohaterką wyrazistą, z krwi i kości sprawiającą, że o jej losach czyta się z nieukrywaną przyjemnością. Celia Friedman jak zwykle pisze językiem barwnym i ciekawym przenosząc na w świat fantasy, tak barwny, że niemal namacalny. Lektura po ukończeniu na długo pozostaje w pamięci, aż żal, że to już koniec tego porywającego cyklu. Z pewnością sięgnę jeszcze po kolejne książki tej autorki, ponieważ stwierdzam, że warto.

"Dziedzictwo królów" to magiczny finał trylogii, który wciąga od początku do końca. Zakończenie trzyma poziom, a nawet przebija poprzednie tomy. Lekturę czyta się bardzo szybko, nie spostrzeżecie się jak przewrócicie ostatnią stronę. Książkę ciężko odłożyć, ponieważ bardzo wciąga. Celia Friedman spisała się doskonale i dołożyła od siebie kolejną cegiełkę w rozwój literatury fantasy. Wniosła wiele świeżości i nowych pomysłów. Jak najbardziej polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Prószyński i S-ka:

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
4 komentarze
  1. Zapowiada się ciekawie, bardzo lubię takie klimaty i historie. Teraz muszę ją dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki, może być to dobra pozycja. Lecz muszę na początku zabrać się za poprzednią część:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o tym cyklu, ale chętnie przeczytam. Może mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zdecydowanie dla mnie, taka inna i oderwana ale całkiem pozytywna! Lecz wpierw muszę sięgnąć po pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń