poniedziałek, 19 stycznia 2015

Otaku NR 5/2014 (52)

Email Edytuj post

 Otaku NR 5/2014 (52)


Otaku NR 5/2014

Tytuł: Otaku NR 5/2014 (52)
Autor: Jan Godwod
Wydawnictwo: Studio JG
Gatunek: Anime, Manga
Format: A4
Stron: 82
Cena: 9,90 zł

Zanim ponownie rzucę się w wir recenzowania książek, pozwalam sobie odetchnąć choć na krótką chwilę za sprawą listopadowego numeru „Otaku”. Bardzo się cieszę, że jest i mogę go zrecenzować. Klimat numeru odebrałem bardzo pozytywnie patrząc już na samą okładkę. Okładki zawsze były na bardzo dobrym poziomie, od wielu lat zachwycam się ich starannością i z każdym kolejnym miesiącem nie mogę wyjść z podziwu. Nie inaczej jest z listopadowym numerem, który właśnie przyjdzie mi zrecenzować.

„No. 6.” na okładce prezentuje się niezwykle okazale, dla niewtajemniczonych dodam, że okładkę tego numeru ujawniono na twitterowym koncie japońskiego magazynu ARIA, na łamach którego ukazywała się manga „No. 6”. Co jest nie lada wyróżnieniem dla magazynu jak i polskich fanów mangi. W numerze nie zabraknie jak zwykle newsów, a w nich wielu ciekawych nowości wydawniczych. Informacją już z pewnością Wam znaną, a w szczególności wszystkim fanom „Naruto” jest mianowicie wieść o zakończeniu serii, tak to nie żart. Manga wychodząca od 1999 roku zbliża się ku końcowi, a dokładniej jej finał ma przypaść na listopad. Ciekawe jaka seria zastąpi „Naruto”, z pewnością w niedalekiej przyszłości się o tym przekonamy...

Tekstem zdecydowanie wartym przeczytania jest „Ucieczka z utopii – No.6”, recenzja mangi wydawanej przez Studio JG. Manga utrzymana w realiach science fiction, gdzie główny wątek fabularny opiera się na budowaniu utopii. Pozycja ciekawa, z ładną kreską i interesującymi bohaterami. W bardzo ciekawy sposób przedstawiając problem budowania społeczeństwa i sposobów koegzystowania ludzkiej społeczności. Polecam tą recenzję, ponieważ jest napisana profesjonalnie, ciekawie i  z humorem. Z przyjemnością ją przeczytałem.

Następnym artykułem godnym lektury jest „Madoka inaczej – Puella Magi Madoka Magica: The different story”. W tekście wspomniano również o różnych tytułach z uniwersum Madoki, serie Magical Girls kierowane są przeważnie do młodszego odbiorcy choć i starszy czytelnik może w nich znaleźć coś dla siebie. Dawno już minęły czasy, kiedy to na ekranach naszych telewizorów gościła „Sailor Moon”, ahh co to były za czasy...

W tym miejscu chciałbym się również odnieść do recenzji „Nie ma sensu na pustyni – Magi: The Labyrinth of Magic”. Moim zdaniem zbytnio krzywdzącej. Anime naprawdę zaserwowało miłą, beztroską przygodówkę. Ciekawy klimat, ciepłe kolory oraz świetny opening. Z biegiem odcinków było coraz mroczniej, wrogowie przybywali, oryginalność niestety ulatywała. Co nie przeszkodziło w dobrej zabawie podczas seansu - przynajmniej mi. Dużo szybkiej akcji i ataków magicznych, znalazło się również sporo powodów do śmiechu (spluwający Jafar hahaha). Parę razy zdarzyło mi się nawet wzruszyć, jak na przykład w momencie przy końcówce akcji z Cassimem, gdy mieszkańcy miasta zobaczyli „dusze” swoich bliskich. Bardzo się wzruszyłem, co na anime zdarza mi się rzadko. Całość odbieram pozytywnie, jest to lekka pozycja z humorem i dużą dawką akcji. Choć oczywiście nie każdemu musi przypaść do gustu.

W magazynie znajdziemy również obszerne działy: Offroad oraz Kultura, z których możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat Japonii i mangowego poletka. Dzięki lekturze magazynu możemy dowiedzieć się o tytułach, które z niewiadomego powodu jakoś nam umknęły czy wyleciały z głowy. Jako przykład mogę podać anime „Michiko & Hatachi”, którego recenzja przeciągnęła moją uwagę i zachęciła do obejrzenia. Na pochwałę zasługuje również dział Wehikuł Czasu. Dzięki któremu przypomniałem sobie o pozycji od dawna zapomnianej, a budzącej u mnie ciepłe wspomnienia. Owym tytułem jest „Iria: Zeiram the Animation”, anime w klimatach science fiction w starym dobrym stylu. Listopadowy numer „Otaku” jak zwykle trzyma poziom, nie zauważyłem jakiś większych braków czy niedociągnięć. Jeśli podobnie jak ja chcecie odpocząć od książek i poczytać coś lżejszego, najnowszy numer "Otaku" wydaje się być do tego bardzo dobrym rozwiązaniem. Gorąco polecam.

  Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tegoż numeru serdecznie dziękuję
magazynowi Otaku 

Magazyn Otaku
7 komentarzy
  1. Porządny magazyn, często kupuję i nie żałuję. No. 6 jak najbardziej godne uwagi, świetna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super numer, przeczytałam i jestem jak najbardziej zadowolona z zakupu ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja, skoro zachwalasz to może sięgnę po ten magazyn.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś ostatnio nie mam ochoty na magazyny, wolę poczytać jakieś książki. Za drogi biznes z takimi czasopismami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spasuję tym razem, ale kto wie za miesiąc ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi również przypadło do gustu Magi: The Labyrinth of Magic, kupa śmiechu i dobrej zabawy gwarantowane :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Może w końcu kiedyś sięgnę po tą gazetę, bo zawsze mi jakoś nie po drodze. Lubię mangę i anime ale jakoś nigdy nie mogę go dorwać, a to za mało pieniędzy, to znowu coś innego wypada...może się w końcu kiedyś doczeka :)

    OdpowiedzUsuń