Oby w piekle podawali piwo - Tucker Max
Tytuł: Oby w piekle podawali piwo
Autor: Tucker Max
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 25 lipca 2016
Liczba stron: 384
„Oby w piekle podawali piwo” autorstwa Tuckera Maxa opowiada historię pewnego mężczyzny, który jest zarazem alkoholikiem i seksoholikiem. Poznajemy Tuckera Maxa mężczyznę bez zahamowań, który żyje od imprezy do imprezy i łamie wszelkie utarte schematy dobrego smaku i dobrych obyczajów. Książka potrafi wzbudzać spore kontrowersje podczas czytania i sprawić, że nie raz setnie się uśmiejemy podczas lektury.
Tucker Max to mężczyzna bez zahamowań, dla którego najbardziej liczy się dobra zabawa, szybkie kobiety i mocny alkohol. Jest egoistą, który potrafi myśleć tylko i wyłącznie o sobie, owładnięty wieloma nałogami stacza się na samo dno i co najlepsze jest mu z tym bardzo dobrze. Max nie ma zamiaru niczego zmieniać w swoim życiu, które definiuje ilość zaciągniętych do łóżka kobiet i litry wypitego alkoholu. Tucker Max nie ma żadnych wyrzutów sumienia i nawet mógłby trafić do piekła, pod warunkiem, że podawaliby tam piwo.
Lektura niekoniecznie musi przypaść każdemu do gustu, osobom o nieco konserwatywnych poglądach może wydać się nazbyt wulgarna i obcesowa. Historia wypełniona wieloma scenami pijaństwa i przypadkowego seksu wypełnia karty książki, sprawiając, że nie znajdziemy miejsca na nudę. Tucker Max nie wzbudza sympatii i jest postacią dość kontrowersyjną. Co nie znaczy, że o jego losach czyta się nie ciekawie. Co to, to nie. Książkę przeczytałem z dużą ciekawością i poniekąd można zrozumieć postępowanie głównego bohatera. Całość napisana jest dosadnym i wulgarnym językiem, dodatkowo podkreślającym rozrywkowy walor książki. Jest to naganna rozrywka, która pomimo braku celowości i jakichkolwiek zasad potrafi dostarczyć sporo dobrej zabawy.
„Oby w piekle podawali piwo” jest książką, przy której naprawdę się świetnie bawiłem. Podczas czytania nie raz można się wzdrygnąć dzięki sugestywnym opisom i zwrotom akcji, co dodatkowo dodaje tej pozycji niepowtarzalnego smaczku. Miejscami obrzydliwa i obsceniczna przyciąga do lektury i sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Z pewnością sięgnę jeszcze nie raz po książki tego typu, gdyż są świetną metodą na odreagowanie i miło spędzony czas. Polecam.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Editio:
Autor: Tucker Max
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 25 lipca 2016
Liczba stron: 384
„Oby w piekle podawali piwo” autorstwa Tuckera Maxa opowiada historię pewnego mężczyzny, który jest zarazem alkoholikiem i seksoholikiem. Poznajemy Tuckera Maxa mężczyznę bez zahamowań, który żyje od imprezy do imprezy i łamie wszelkie utarte schematy dobrego smaku i dobrych obyczajów. Książka potrafi wzbudzać spore kontrowersje podczas czytania i sprawić, że nie raz setnie się uśmiejemy podczas lektury.
Tucker Max to mężczyzna bez zahamowań, dla którego najbardziej liczy się dobra zabawa, szybkie kobiety i mocny alkohol. Jest egoistą, który potrafi myśleć tylko i wyłącznie o sobie, owładnięty wieloma nałogami stacza się na samo dno i co najlepsze jest mu z tym bardzo dobrze. Max nie ma zamiaru niczego zmieniać w swoim życiu, które definiuje ilość zaciągniętych do łóżka kobiet i litry wypitego alkoholu. Tucker Max nie ma żadnych wyrzutów sumienia i nawet mógłby trafić do piekła, pod warunkiem, że podawaliby tam piwo.
Lektura niekoniecznie musi przypaść każdemu do gustu, osobom o nieco konserwatywnych poglądach może wydać się nazbyt wulgarna i obcesowa. Historia wypełniona wieloma scenami pijaństwa i przypadkowego seksu wypełnia karty książki, sprawiając, że nie znajdziemy miejsca na nudę. Tucker Max nie wzbudza sympatii i jest postacią dość kontrowersyjną. Co nie znaczy, że o jego losach czyta się nie ciekawie. Co to, to nie. Książkę przeczytałem z dużą ciekawością i poniekąd można zrozumieć postępowanie głównego bohatera. Całość napisana jest dosadnym i wulgarnym językiem, dodatkowo podkreślającym rozrywkowy walor książki. Jest to naganna rozrywka, która pomimo braku celowości i jakichkolwiek zasad potrafi dostarczyć sporo dobrej zabawy.
„Oby w piekle podawali piwo” jest książką, przy której naprawdę się świetnie bawiłem. Podczas czytania nie raz można się wzdrygnąć dzięki sugestywnym opisom i zwrotom akcji, co dodatkowo dodaje tej pozycji niepowtarzalnego smaczku. Miejscami obrzydliwa i obsceniczna przyciąga do lektury i sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Z pewnością sięgnę jeszcze nie raz po książki tego typu, gdyż są świetną metodą na odreagowanie i miło spędzony czas. Polecam.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Editio:
Po prostu super książka! :D
Fabuła nieźle zakręcona;]
Chętnie zapoznam się z tą powieścią.
ciekawa okładka.
Dsiążka jak najbardziej dla mnie:).
Prześlij komentarz