wtorek, 13 września 2016

Dziewczyna z szyją żyrafy - Corinne Hofmann

Email Edytuj post

Dziewczyna z szyją żyrafy - Corinne Hofmann


Dziewczyna z szyją żyrafy - Corinne Hofmann

Tytuł: Dziewczyna z szyją żyrafy
Autor: Corinne Hofmann
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 15 czerwca 2016
Liczba stron: 320


Egzotyczna historia miłości przedstawiona przez Corinne Hofmann potrafi zaciekawić i wciągnąć w ostępy afrykańskiej dziczy. Historia kobiety, która podążyła w ślad swej miłości, aż do dzikiej afryki, zaskakuje i ciekawi podczas czytania. Miłość do kenijskiego Masaja zwyciężyła nad wygodnym życiem w Szwajcarii i powiodła kobietę ku największej przygodzie jej życia.

Dzieciństwo Corinne Hofmann nie należało do łatwych, jako Niemka mieszkająca w Szwajcarii zawsze czuła się obco i nie na miejscu. Mieszkała w biednym domu na uboczu wioski, w trudnych warunkach, które nauczył ją jak sobie radzić w niemal każdej sytuacji. Z wyglądu zawsze się wyróżniała, w porównaniu z rówieśnikami, z powodu wysokiej, szczupłej sylwetki nazywano ją "żyrafią szyją". Gdy miała dwadzieścia siedem lat postanowiła wyjechać do Afryki i zakosztować nowej przygody i wyzwań. Podczas, której odnalazła wiele bezcennych doświadczeń.

Różnorodność tej pozycji jest od razu widoczna i sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Corinne Hofmann ma ogromny talent w przeplataniu wątków i tym samym przyspieszając lekturę. Książka napisana jest językiem barwnym i ciekawym, przez co czytanie upływa przyjemnie. Bohaterowie pierwszo jak i drugoplanowi wypadają interesująco. Corinne Hofmann porywa swoimi burzliwymi losami, które opisuje z dużą dozą wiarygodności. Spodobały mi się również opisy Afryki, które zostały napisane w sposób intrygujący i malowniczy. Autorka miejscami pisze w sposób mocny i dosadny, tym samym sprawiając, że książkę odbiera się mocniej. Dramatyczne i zaskakujące wybory, których musi dokonywać główna bohaterka nie raz potrafią wstrząsnąć czytelnikiem.

Lektura spełniła moje oczekiwania odnośnie lektury. Losy Corinne Hofmann wypadają ciekawie, a opisy Afryki wypadają nad wyraz realistycznie. Miejscami podczas czytania mamy wrażenie jakbyśmy sami tam byli i wraz z autorką przemierzali te pierwotne tereny. Jest to książka, która przypadła mi do gustu. Co i rusz mamy do czynienia z burzliwymi przygodami, z których często naszej bohaterce trudno się wykaraskać. Dreszczyk emocji towarzyszy podczas całego czasu z lekturą, a atmosfera afrykańskiej dziczy jest bardzo odczuwalna.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Świat Książki:
Wydawnictwo Świat Książki
5 komentarzy
Claudia de Rodrigez pisze...

Zapowiada się nieźle, może kiedyś ją przeczytam.

Leluch Poleluch pisze...

Nie znam autorki ale książka wydaje się ciekawa. W swoim czasie z pewnością przeczytam:).

Zakrecona pisze...

To żeś mnie zaciekawił;p

Wiktor Zwycięzca pisze...

coś zdecydowanie dla mnie

L.V.V. Sasha pisze...

Może być interesująca