środa, 31 maja 2017

Czas odnaleziony - Marcel Proust

Email Edytuj post

Czas odnaleziony - Marcel Proust


Czas odnaleziony - Marcel Proust

Tytuł: Czas odnaleziony
Autor: Marcel Proust
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 7)
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 28 września 2016
Liczba stron: 349


„Czas odnaleziony” jest ostatnim, siódmym już tomem z serii „W poszukiwaniu straconego czasu” autorstwa Marcela Prousta. Poprzednie tomy: „W stronę Swanna”, „W cieniu zakwitających dziewcząt”, „Strona Guermantes”, „Sodoma i Gomora”, „Uwięziona” i „Nie ma Albertyny” przypadły mi do gustu, dlatego postanowiłem przeczytać również i ten tom, zwieńczający cały, ponadczasowy cykl. Jest to niezwykła książka, która potrafi wciągnąć czytelnika dogłębnie i sprawić, że będziemy mogli dzięki niej poznać samych siebie nieco lepiej.

Marcel przyjeżdża z wizytą do Guermantesów, aby odzyskać nieco sił i polepszyć swój stan zdrowia. Mężczyzna stara się miło spędzić czas i dlatego między innymi spaceruje z Gilbertą, kobietą, którą dażył kiedyś wielkim uczuciem. Jednak z czasem siła uczucia straciła na mocy, a Marcel uzmysłowił sobie, że bardzo żałuje niewyznanych przed laty Gilbercie uczuć. Czas upływa bardzo szybko, a niewykorzystane, życiowe szanse tracimy bezpowrotnie...

Lektura potrafi na długo zapaść w pamięci i dać wiele do myślenia. Czytelnik zatraca się podczas czytania i z dużą intensywnością analizuje poczynania bohaterów, jak i własne życie. Język autora jest bogaty i barwny, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie. Wydanie również zasługuje na plus, pięknie prezentując się na czytelniczej półce. Powieść potrafi przeszyć czytelnika na wskroś i uzmysłowić mu pewne fakty, o których wcześniej nie miał pojęcia. Opisy retrospekcji zostały przedstawione ciekawie i z pomysłem, stając się mocną stroną tej książki. Autor stara się przedstawić czytelnikowi swoje spojrzenie na proces przemijania i ukazać prawdziwą naturę człowieka.

"Bez wątpienia moje książki umrą pewnego dnia, podobne w tym do mej cielesnej powłoki. Śmierć trzeba przyjmować z rezygnacją. Musimy zgodzić się, że przestaniemy istnieć za dziesięć lat, a nasze książki za sto. Życie wieczne nie jest dane ani ludziom, ani książkom. Nasze książki są szkicowane przez nasze namiętności, piszemy dopiero w chwilach odpoczynku między nimi. Życie bowiem zawodzi nas tak dalece, że zaczynamy w końcu wierzyć, iż literatura nie ma z nim żadnego związku, ogarnia więc nas osłupienie, jeśli widzimy jak cenne myśli ukazane w książkach rozprzestrzeniają się, nie lękając się zagłady, spontanicznie, naturalnie, wśród pełni życia codziennego…" Marcel Proust

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu MG:

Wydawnictwo MG