sobota, 22 kwietnia 2017

Cienie tożsamości - Brandon Sanderson

Email Edytuj post

Cienie tożsamości - Brandon Sanderson


Cienie tożsamości - Brandon Sanderson

Tytuł: Cienie tożsamości
Autor: Brandon Sanderson
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 5)
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 352


Brandon Sanderson jest niezwykle płodnym autorem z wyobraźnią zdającą się nie mieć końca. Po raz kolejny trafiła w moje ręce pozycja spod jego pióra. Tym razem jest to książka „Cienie tożsamości”, kolejny już tom z cyklu „Ostatnie Imperium". Podczas lektury dostajemy kilka odpowiedzi na nurtujące nas pytania, jednak jak to zwykle bywa, pojawią się kolejne, które równie mocno domagają się odpowiedzi. Znowu przenosimy się w tajemniczy świat, którym rządzą tajemnicze sztuki, Ferruchemii, Hemalurgii oraz Allomancji.

Rewolucja przemysłowa dosięgnęła właśnie Elendel, maszyny i technologie wypierają przestarzałe urządzenia, doprowadzając do drastycznych zmian. Chaos zapanowuje na ulicach, a tajemniczy złoczyńcy posługują się starożytną sztuką Hemalurgii. Do akcji wkraczają Waxillium Ladrian wraz z Waynem oraz inteligentną Marasi. Czy uda im się odnaleźć grasującego przestępcę, który zaczyna sobie coraz śmielej poczynać na ulicach Elendel? Niespodziewanie do gry wkracza również Harmonia, sprawiając, że przebieg wypadków może stać się zupełnie nieprzewidywalny.

„Cienie tożsamości” dostarcza czytelnikowi to, do czego autor zdążył nas już przyzwyczaić. Bogaty i barwny świat odkrywa przed nami coraz więcej tajemnic, a czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń. Postacie Waxa czy Wayne dają się lubić i czyta się o ich losach z dużą ciekawością. Bohaterowie są mocną stroną cyklu „Ostatnie Imperium”, sprawiając, że całość czyta się szybko i przyjemnie. Przy kolejnej sposobności z pewnością nie omieszkam powrócić do niebezpiecznego, pełnego magii miasta Elendel. Was również do niego zapraszam, a nie powinniście się nudzić.

Autor udowadnia, że potrafi tworzyć światy i historie dopracowane w najmniejszym szczególe. Fabuła została wykreowana ciekawie i z pomysłem, sprawiając, że całość odbiera się bardzo sprawnie. Tajemnice zostają odsłaniane sukcesywnie, trzymając w napięciu do samego końca. Wątki fabularne zaciekawiają, pojawiają się nowe tajemnice, a całość prezentuje się spójnie i ciekawie. Brandon Sanderson jest jednym z najlepszych pisarzy fantastyki, który dorobił się szerokiego grona wiernych czytelników. Oczywiście ja również zaliczam się do fanów jego twórczości. Z dużą ciekawością przeczytam po raz kolejny o starożytnych sztukach Hemalurgii, Allomancji oraz Ferruchemii. Was również do tego zachęcam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Księgarni Bookmaster:

BookMaster
5 komentarzy
  1. również mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu udało mi się ją dostać:p.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle Sanderson pokazał klasę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie omieszkam się z nią zapoznać:). Lecz wpierw sięgnę po pierwsze tomy.

    OdpowiedzUsuń