czwartek, 17 grudnia 2015

Endgame. Klucz Niebios - James Frey

Email Edytuj post

Endgame. Klucz Niebios - James Frey


Endgame. Klucz Niebios - James Frey

Tytuł: Endgame. Klucz Niebios
Autor: James Frey
Cykl: Endgame (tom 2)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 21 października 2015
Liczba stron: 512


"Klucz Niebios" pokazuje kolejne burzliwe wątki z tomu pierwszego, który pozostawił swoich czytelników w nerwowym oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków. Gracze znów wkraczają do rozgrywki i zostają po raz kolejny zmuszeni do walki o swe życie. Po ostatniej selekcji zginęło wielu zawziętych Graczy, a przy życiu pozostało dziewięciu najbardziej zawziętych w boju maszyn do zabijania. Jest to kolejna powieść autora, która mnie nie zawiodła i oczarowała dogłębnie. Już od pierwszych stron przypadła mi do gustu, zaintrygowała wartką akcją i niebanalnymi wątkami fabularnymi. Czym jeszcze zaskarbiła sobie moją tak dużą sympatię? Zapraszam do recenzji.

Dziewięciu Graczy pozostało przy życiu, a najsłabsi musieli zginąć. Klucz Ziemi odnaleziono, lecz pozostały jeszcze dwa do odnalezienia. Gracz może pozostać tylko jeden, a świat znowu staje się krwawą areną zmagań nieustraszonych wojowników. Niespodziewanie pojawia się nieznany nikomu osobnik, który wprowadzi spore zamieszanie. Widownia nie zamierza czekać i domaga się jak najszybszego rozlewu krwi. Świat stoi na skraju przepaści, a ocalić go mogą tylko Aksumowie. Posiadający sekret mogący ocalić wszystkich. Sarah Alopay staje w szranki z nieustępliwymi demonami, a Klucz Niebios oczekuje odnalezienia. Komu uda się ta sztuka oraz wygranie tej bestialskiej i bezlitosnej gry...?

Wielokierunkowość tej pozycji od razu rzuca się w oczy, elementy sci-fi, fantasy czy thrillera są mocno zauważalne. Autor pisze bardzo ciekawie, barwnie i wciągająco. Trudno oderwać się od lektury, a wątki fabularne co i rusz potrafią zaskoczyć. Sceny walk zostały wykreowane dynamicznie, a wątki z FBI dodają całości dynamizmu. Nie zabraknie również Bogów-Stwórców oraz licznych magicznych artefaktów jak choćby Arki Przymierza. Bohaterowie zostali wykreowani ciekawie i z pomysłem, sprawiając, że chce się czytać ich dalsze przygody. Jak choćby Hilal ibn Isa al-Salt, którego bardzo polubiłem. Sarah Alopay również potrafi zaciekawić swoimi wątkami. Pierwsza część przypadła mi do gustu, a drugi tom jeszcze bardziej wciągnął mnie w opisywany świat. Z pewnością sięgnę po kolejny trzeci tom, bo już nie mogę się doczekać dalszego rozwoju wypadków!

"Klucz Niebios" zaskakuje ciekawym zakończeniem, które zachęca do sięgnięcia po kontynuację. Wątek końca świata zostaje nadal otwarty i może w kolejnym tomie wyjaśni się czy świat uniknie zagłady. Seria jest godna polecenia i z biegiem lektury wciąga coraz mocniej, aż do ostatniej strony. Fani pisarstwa Jamesa Freya na pewno znajdą w tej pozycji coś dla siebie, a nowi nie zaznajomieni z jego twórczością czytelnicy również powinni wciągnąć się w opisywaną historię. Gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Sine Qua Non:

6 komentarzy
  1. Koniecznie muszę ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na nią chrapkę już od pewnego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem niezmiernie zainteresowana i zaciekawiona tą książką, zapowiada się bardzo ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem otwarta na każdy gatunek, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam fragment tej książki i zrobiła na mnie ogromne wrażenie, dam jej szansę za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująca pozycja ;]

    OdpowiedzUsuń