niedziela, 14 grudnia 2014

Django Wexler - Tysiąc imion

Email Edytuj post

 Django Wexler - Tysiąc imion


Django Wexler - Tysiąc imion
 
Autor: Django Wexler
Tytuł: Tysiąc imion
Cykl: Kampanie Cieni (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 9 września 2014
Ocena: 5/6

„Tysiąc imion” to książka osadzona w realiach militarnego fantasy, podczas lektury odkrywamy bogaty świat rodem z  okresu XIX wieku. Gdzie salwy z muszkietów, zapach prochu i szarża   kawaleryjska rozbrzmiewają na kartach powieści. Jest to niebywała gratka dla miłośników historii  XIX wiecznej, fantastyki i szybkiej, wartkiej akcji. Różnorodność tego świata oszołomiło mnie i pochłonęło do reszty. Oby więcej takich książek na naszym rynku wydawniczym.

Prawdziwa perełka napisana w konwencji militarnego fantasy, gdzie co i rusz rozbrzmiewają salwy z muszkietów, a dym zasnuwa pole walki. Przygodę rozpoczynamy w odległej kolonii cesarstwa vordonajskiego, Khandarze. Stajemy się świadkami jak niedobitki  armii kolonialnej bronią się zaciekle przed bezdusznymi Odkupicielami. Fanatykami, którzy wywołali rebelie w całej kolonii, doprowadzając do chaosu i śmierci. Poznajemy Marcusa d'Ivoire oraz Wintera Ihernglassa żołnierzy kolonialnych oraz  pułkownika Janusa bet Vhalnicha, nowego głównodowodzącego, przybywającego z odsieczą mając na calu zakończyć to bestialskie powstanie raz na zawsze.  Janus bet Vhalnich ma jednak jeszcze inne pobudki aby przybyć do kolonii, cel, który za wszelką cenę musi zrealizować!

Książka Django Wexlera jest powieścią z gatunku fantasy prochowej, odnajdziemy w niej wiele bitew, żargonu wojskowego i magii. Cała opowieść oparta jest na tle historycznym, zwracając szczególny nacisk na pokazanie trudów życia przeciętnego żołnierza. Do tego całego realizmu autor wplótł elementy wielkiej i potężnej magi, dzięki, której bohaterowie mogą odmieniać losy bitew i narodów. Wyszło to Wexlerowi naprawdę świetnie. Przedstawienie Odkupicieli, walka o religijną przewagę i  porywające wątki fabularne to mocniejsze strony tej pozycji. Akcja toczy się w zawrotnym tempie, a wątki fabularne zostały wykonane ciekawie i z pomysłem. Realia historyczne mieszają się tutaj ze światem fantasy, mieszanka ta tworzy wybuchową całość, którą pochłania się niemal jednym tchem. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne tomy z nadzieją na ponowną dawkę emocji i wrażeń.

„Tysiąc imion” jest obfitującą w epickie bitwy książką, podczas lektury nie sposób się nudzić ze względu na szybko pędzącą akcję i liczne intrygi serwowane nam przez autora.  Autor przewidział cykl "Kampanii cieni" na pięć tomów, więc czeka nas jeszcze sporo emocjonującej lektury zanim poznamy finałowe zakończenie tego cyklu. Książka jest bardzo dobrze napisana, ciekawym i barwnym językiem, gdzie liczne spiski potrafią nie raz zaskoczyć. Jak najbardziej polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Rebis
Wydawnictwo Rebis
5 komentarzy
Paula Jagoda pisze...

Bardzo ciekawa pozycja, jak wpadnie mi w ręce nie omieszkam się z nią zapoznać.

Aemii Enekko pisze...

Nie znam autora, lecz po tak pozytywnej recenzji będę musiała się z nim koniecznie zapoznać :P

Allek Gonrovi pisze...

Może kiedyś przeczytam.

Majka Lato pisze...

Zapowiada się interesująco :D

Claudia de Rodrigez pisze...

Nie znam jeszcze tej serii, ale wydaje się interesująca. Chyba się na nią połaszczę:).