wtorek, 2 września 2014

Glen Charles Cook - Pan milczącego królestwa

Email Edytuj post

 Glen Charles Cook - Pan milczącego królestwa


Glen Charles Cook - Pan milczącego królestwa

Autor: Glen Charles Cook
Tytuł: Pan milczącego królestwa
Cykl: Delegatury nocy (tom 2)
Wydawnictwo: REBIS
Data wydania: 2 maja 2008
Liczba stron: 751
Ocena: 5/6

„Pan milczącego królestwa” jest drugim tomem cyklu „Delegatury nocy” autorstwa Glena Charlesa Cooka, cykl fantasy napisany z rozmachem i polotem. Pomimo tego, że objętość liczy sobie prawie osiemset stron, to i tak przez cały czas czytania nie sposób nudzić się choć przez chwilkę. Mnogość wątków i bohaterów wręcz poraża, czytanie trzeba zaczynać od pierwszego tomu bo później może być ciężko połapać się w wątkach. Zawiłość i złożoność tej książki to prawdziwy atut, to właśnie dzięki temu potrafi wciągnąć, aż do ostatniej strony.

Imperium Graala atakowane jest w ciąż przez spragnionych władzy wojowników i magów, każdy chcą posiąść dla siebie najpotężniejszy tron na świecie. Krwawe batalie toczone są zacięcie i bezlitośnie, a intrygi i knowania stają się coraz bardziej podstępne. Gdy Studnie Mocy słabną, Dawni Bogowie próbują znaleźć sposób by znów odzyskać należną im pozycję. Traktują ludzi jak marionetki aby osiągnąć swoje zawiłe plany, które mogą przynieść ludzkości zgubę. Piper Hecht został Naczelnym Wodzem armii krzyżowców Wzniosłego V, a czarownik Cloven Luty wspomaga go w jego dążeniach i ambicjach. Kto wyjdzie cało z tych morderczych strać? Czy Dawni Bogowie odbudują minioną potęgę oraz kto wreszcie zasiądzie na tronie Imperium Graala?

Cykl „Delegatury nocy” należy do jednego z moich ulubionych, ogromny świat, podstępne intrygi, magia i oszałamiające pojedynki. To atuty obok, których żaden fan fantastyki nie morze przejść obojętnie. Świat pełen zależności, gdzie o poplątanie się w wątkach i zagubienie w fabule jest bardzo łatwo. Choć jest to również atutem pisarstwa Cooka, który potrafi stworzyć coś skomplikowanego, a zarazem pasjonującego. Jest to godna kontynuacja „Tyranii nocy”, znajomość której jest niezbędna aby móc czytać pozycje kolejne. Książkę czyta się przyjemnie i szybko, dzięki lekkiemu językowi i wartkiej akcji. Bohaterowie są stworzeni z krwi i kości, posiadający własne cele, ambicje i historię. To właśnie przykuwające uwagę postaci są jednym z mocniejszych atutów całego cyklu, ich losy śledzi się z wypiekami na twarzy. Świat stworzony przez autora zapada mocno w pamięci i sprawia wrażenie, że żyje własnym życiem. Jest to niebywała umiejętność, która wychodzi tylko nielicznym pisarzom. Z pewnością sięgnę po kolejne pozycje autora, ponieważ uważam, że na prawdę warto.

„Pan milczącego królestwa” to fantasy oparte głównie na polityce, z pozoru wydaje się nudne, a w praktyce potrafi na prawdę wciągnąć i zafascynować. Cook odwalił kawał dobrej roboty i przedstawił swoim czytelnikom pozycje dopracowaną i bogatą w dużą ilość detali. Bogaty i ogromy świat, różnorodni bohaterowie i perfekcyjny język roztaczają przed czytelnikiem magiczną krainę gdzie wszystko jest możliwe. Liczne spiski i knowania, heroiczne pojedynki i duża dawka magi sprawiła, że z wielką ochotą sięgnę po kolejne książki z pod pióra tego autora. Jak najbardziej polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Rebis
Wydawnictwo Rebis
7 komentarzy
  1. Zainteresowałeś mnie tą książką, muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak znajdę chwilę czasu, na pewno się za nią zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w trakcie czytania, właściwie to już kończę - książka super, ciekawa , gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna okładka i ciekawa recenzja zachęcają do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi bardzo ciekawie. Zdecydowanie moje klimaty, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń