niedziela, 8 grudnia 2013

Jakub Ćwiek - Kłamca. Viva l'arte

Email Edytuj post

 Jakub Ćwiek - Kłamca. Viva l'arte


Jakub Ćwiek - Kłamca. Viva l'arte

Autor: Jakub Ćwiek
Rysunki : Dawid Pochopień
Tytuł : Kłamca. Viva l'arte
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 6 października 2012
Liczba stron: 68
Ocena: 5/6

„Kłamca. Viva l'arte” to komiks autorstwa Jakuba Ćwieka oraz rysownika Dawida Pochopnia. Jest to pozycja znakomicie wykonana, o nietuzinkowym podejściu do postaci z mitologi nordyckiej a mianowicie samego kłamliwego boga Lokiego. Co wyniknie ze spotkania boga oszustwa oraz anioła Gabriela? Zapraszam do recenzji. 

Akcję komiksu zaczynamy od poznania historii Lokiego, a jest to historia pełna krwi i cierpienia. Dalsze losy również go nie oszczędzają, anioł Gabriel zleca tytułowemu Kłamcy nietuzinkowe zadanie. Kłamliwy bóg dostaje niebezpieczną misję odnalezienia zaginionego proroka, oraz rozwikłania tajemniczego morderstwa jego anioła stróża. Podczas śledztwa, trop zaprowadza go do nowojorskich kanałów, gdzie napotyka dziwną sektę. Mroczny, brutalny i bezlitosny świat towarzyszy Lokiemu na każdym kroku, jak poradzi sobie z powierzonym mu zadaniem? Zapraszam do lektury a na pewno się przekonacie.

Czarny humor, mroczne ilustracje dają ciężki i groźny klimat. Ciekawa kreska dodaje komiksowi charakteru, fabuła jest nietuzinkowa, pokazująca zupełnie inne oblicze tytułowego Kłamcy. Okładka przykuwa uwagę, a zawartość potrafi wciągnąć czytelnika aż do samego końca lektury. Nowy styl Lokiego przypadł mi do gustu, a intrygujące wcielenie Gabriela również wypada całkiem interesująco. Klimat komiksu kojarzy mi się z komiksami o „Spawnie” co od razu zaskarbiło sobie u mnie sympatię i chęć zagłębienia się w kolejne strony opowieści o kłamliwym bogu. Pozycja raczej dla czytelników o mocnych nerwach, ze względu na dużą dawkę brutalnych scen, choć jeżeli ktoś lubi się bać to ów komiks powinien przypaść mu do gustu.

„Kłamca. Viva l'arte” jest komiksem niezwykle ciekawym, interesującym z dużą dawko mroku, grozy i brutalności. Dla fanów takiego komiksowego stylu jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Osoby o trochę słabszych nerwach mogłyby nie przebrnąć przez dość mroczną całość. Z pewnością sięgnę po kolejną pracę tego autora, bo co rusz zaskakuje mnie czymś nowym, posępnym i nietuzinkowym. Gorąco polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
 wydawnictwu Sine Qua Non:

5 komentarzy
Zakrecona pisze...

Bardzo ciekawy komiks. Zapowiada się znakomicie!

Michał Adamowicz pisze...

Ciekawa i rzetelna recenzja, chętnie przeczytam "Kłamce" :).

Leluch Poleluch pisze...

Czasem język musi być mocniejszy, inaczej nie będzie wiarygodny. Podoba mi się pomysł na stworzenie postaci, dlatego chętnie bym przeczytał ten komiks.

DarkLight pisze...

Zgadzam się w zupełności :)

Madziak M.S. pisze...

Myślę, że kiedyś się na niego skuszę.