niedziela, 25 listopada 2018

Śmierć Dulgath - Michael James Sullivan

Email Edytuj post

Śmierć Dulgath - Michael James Sullivan


Śmierć Dulgath - Michael James Sullivan

Tytuł: Śmierć Dulgath
Autor: Michael James Sullivan
Cykl: Kroniki Riyrii (tom 3)
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2018
Liczba stron: 362

Trzeci tom „Kronik Riyrii” autorstwa bestsellerowego pisarza Michaela Jamesa Sullivana po raz kolejny zabiera czytelników w zapierający dech w piersi świat. Tom ten stanowi część cyklu, jednak został tak przemyślany, żeby równie dobrze można go było czytać oddzielnie. W pozycji tej poznamy dobrze już znanych bohaterów, jak również przeczytamy o zupełnie nowych. Jest to pozycja wręcz obowiązkowa dla miłośników pisarstwa autor, jak również cyklu Kroniki Riyrii.

Trzy razy próbowano ją zabić. Potem wynajęto zawodowca. A także Riyrię. Kiedy ostatnia przedstawicielka najstarszego rodu w Avrynie staje się celem zamachów, Royce i Hadrian zostają wynajęci, żeby udaremnić spisek. Minęły trzy lata odkąd Hadrian, znużony wojną najemnik i Royce, cyniczny były zabójca, połączyli siły i zostali łotrami do wynajęcia. Wszystko układało się dobrze, dopóki nie poproszono ich, aby pomogli zapobiec morderstwu. Teraz muszę udać się do starodawnego zakątka świata, żeby ocalić tajemniczą kobietę, która wie więcej na temat Royce’a niż to bezpieczne i mniej dba o własne bezpieczeństwo, niż nakazuje zdrowy rozsądek.

Książka ta pełna jest akcji, niespodziewanych zwrotów fabularnych i niebanalnych bohaterów. Podczas czytania niebywale można przywiązać się do postaci występujących na kartach książki. Po ich śmierci odczuwalna jest pustka, która dotrzymuje towarzystwa do zakończenia lektury. Seria ta może zostać śmiało zaliczona do kanonu fantasy, ponieważ posiada wszystko, co książka fantasy posiadać powinna. Autor pisze językiem ciekawym i bogatym, przez co lektura jest szybka i przyjemna. Z pewnością sięgnę po kolejny pozycje spod pióra autora, gdyż stwierdzam, że jak najbardziej warto.

„Śmierć Dulgath” wciąga w świat Riyrii i nie pozwala się nudzić chociaż przez moment. Przedstawiona historia opisywana przez autora trzyma w napięciu od początku, aż do emocjonującego do końca. Intrygi i spiski są na porządku dziennym, a sceny walk zostały przedstawione z dynamizmem i szczegółowością. Czas poświęcony na czytanie spokojnie można zaliczyć do w pełni dobrze spożytkowanego. Książka przeznaczona raczej dla starszego czytelnika, pełna niegodziwości, realizmu i trafnych odniesień do naszego świata. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Księgarni Gandalf
Gandalf
2 komentarze
Koletea Mims pisze...

Może się kiedyś za nią zabiorę...

Lydia Beetlejuice pisze...

Od dawna ciekawi mnie ta książka, może w końcu trafi w moje ręce.