czwartek, 5 stycznia 2017

Młot na czarownice - Jacob Sprenger, Heinrich Kramer

Email Edytuj post

Młot na czarownice - Jacob Sprenger, Heinrich Kramer


Młot na czarownice - Jacob Sprenger, Heinrich Kramer

Tytuł: Młot na czarownice
Autor: Jacob Sprenger, Heinrich Kramer
Wydawnictwo: XXL
Data wydania: 2008
Liczba stron: 167


„Młot na czarownice. Postępek zwierzchowny w czarach, a także sposób uchronienia się ich i lekarstwo na nie w dwóch częściach zamykający. Księga wiadomości ludzkiej nie tylko godna i potrzebna, ale i z nauką Kościoła powszechnego zgadzająca się” zwany również „Malleus Maleficarum” jest to tekst traktujący o magii i czarownicach oraz o tym, w jaki sposób można je rozpoznać i zwalczyć. Dzieło napisane w 1487 roku przez dwóch dominikańskich inkwizytorów Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera stało się jedną z najbardziej kontrowersyjnych ksiąg w dziejach. Tekst stał się podręcznikiem i kompendium wiedzy dla inkwizytorów chcących wytropić i rozpoznać czarownice. Podręcznik łowców czarownic traktujący o szeroko pojętym czarostwie i walce z Szatanem nie został jednak oficjalnie zatwierdzony przez Kościół katolicki, a w 1490 roku został potępiony przez samą Inkwizycję.

„Malleus Maleficarum” był początkowo poprzedzony bullą Summis desiderantes wydaną przez papieża Innocentego VIII 5 grudnia 1484 roku. Był to główny dokument papieski na temat czarów wymieniający Sprengera i Kramera, tytułując ich - „Iacobus Sprenger i Henricus Institoris", wzywając ich tym samym do walki z czarownicami, jak i samym Szatanem. Księga Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera była do 1678 roku niezwykle popularna i ceniona w Europie, stając się najpopularniejszą książką tuż po Biblii. Księga zawierająca niejasne i kontrowersyjne metody śledcze nie dawała większych szans oskarżonym o czary kobietom na przeżycie procesu. Jedną z najpopularniejszych metod zawartych w „Malleus Maleficarum” na rozpoznanie czarownicy było: wrzucenie oskarżonej, skrępowanej kobiety do stawu, a następnie, jeśli tonęła, uznawano ją za niewinną, w przypadku, gdy utrzymywała się na powierzchni wody, zarzucano jej konszachty z Szatanem. Miało to dowodzić, że sam książę piekieł przyszedł jej z pomocą. Kobiety zmuszano również do przyznania się do winy, wymuszając zeznania najczęściej przy użyciu wymyślnych i okrutnych tortur.

Lektura tej pozycji jest niezwykle szokująca, gdyż wiele zawartych w niej informacji wręcz nie mieści się w głowie. Książka dobitnie pokazuje jakie poglądy i myślenie mieli ludzie żyjący w czasach średniowiecza. Księga spisana przez Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera zawiera informacje jak rozpoznać czarownicę, jak przeciwdziałać jej postępkom oraz w jaki sposób można leczyć zgubne skutki czarów. Opis okrutnych i bezdusznych metod śledczych potrafi zmrozić krew w żyłach, sprawiając, że nie jest to lektura dla czytelników o słabych nerwach. „Młot na czarownice” w Polsce wydano w 1614 roku, a przetłumaczył ją Stanisław Ząbkowic. Dzięki temu zwyrodniałemu i bezdusznemu podręcznikowi łowców czarownic zginęło w męczarniach wiele setek niewinnych kobiet.

Księga zawiera liczne opisy próbujące udowodnić, że wiedźmy istnieją naprawdę, jak również, że powodują one ogromne szkody dla człowieka, a pozbycie się ich jest najwyższą koniecznością. Według autorów, czarownice ponoć potrafiły niszczyć plony, podmieniać noworodki lub karać kobiety bezpłodnością. Są to tylko nieliczne przykłady z wielu opisanych w tej mrocznej księdze, mające dowieść słuszności tez głoszonych przez autorów. Księga została podzielona na trzy części: I opisuje, że magia faktycznie istnieje, II wymienia liczne jej formy, a III sposoby jej wykrywania, sądzenia oraz likwidowania czarownic. Pozycja ta zawiera opisy dowodzące obcowania oskarżonych wiedźm z siłami szatana oraz ich ogromnego sprytu w czynienia zła i występku. Jest to zaskakująca i mroczna księga pokazująca, jak próbowano w dawnych czasach zmusić niewinne kobiety do przyznania się do czynów, których nie popełniły. Za sprawą ciemnoty oraz fanatyzmu dwóch owładniętych brakiem sumienia i skrupułów ludzi.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Księgarni Aurelus.pl:

Księgarnia Aurelus.pl
4 komentarze
Claudia de Rodrigez pisze...

Mroczna pozycja. Sięgnę kiedyś z ciekawości.

Madziak M.S. pisze...

Teraz muszę ją dorwać!

Happy Makane pisze...

Po Twojej recenzji widzę, że może być to ciekawa pozycja.

Lydia Beetlejuice pisze...

Średniowiecze to były dopiero "ciemne czasy" ;).