poniedziałek, 15 stycznia 2018

Magi: Labyrinth of Magic #7 - Shinobu Ohtaka

Email Edytuj post

Magi: Labyrinth of Magic #7 - Shinobu Ohtaka


Magi: Labyrinth of Magic #7 - Shinobu Ohtaka

Tytuł: Magi: Labyrinth of Magic #7
Autor: Shinobu Ohtaka
Cykl: Magi (tom 7)
Wydawca polski: Waneko
Data wydania: 3 sierpnia 2017
Liczba stron: 120


„Magi: Labyrinth of Magic #7” jest to siódma część komiksu o żywiołowym Aladynie i jego towarzyszach. Tomik znów jest naprawdę ciekawy, a od strony graficznej także wszystko wypada na plus. Akcja goni akcję, a baśniowy świat tworzy fantastyczny klimat. Od lektury wręcz nie można się oderwać, głównie za sprawą brawurowej fabuły i sporej ilości humoru. Alibaba dzięki swym potężnym mocom pokonuje kolejnych mocarnych przeciwników, a Sindbad walczy z krwiożerczymi monstrami, które nasyła na niego brat…

Alibaba postanawia rozmówić się z królem Abmadem i ma nadzieję na pokojowe rozwiązanie krwawego konfliktu. Balbad stoi na skraju zagłady i tylko cud może mu teraz pomóc. Zamach stanu i rewolucja wiszą w powietrzu, a królestwo Kou, reprezentowane przez księżniczkę Kogyoku również zaczyna sobie niebezpiecznie pogrywać. Sinbad za to reprezentuje sojusz Siedmiu Mórz i on także będzie chciał odcisnąć swoje piętno na losach zbliżającej się wojny. Niespodziewanie na arenę gargantuicznych zmagań wkracza również Kassim z Brygadą Mgły... Kto wie, co z tego wszystkiego wyniknie?

Fabuła zaczyna się coraz bardziej zazębiać i nabierać rumieńców. Akcja goni akcję, a Alibaba gra w tym tomie główne skrzypce. Wątki fabularne potrafią przykuć uwagę, sprawiając, że nie nudziłem się ani przez moment. Zakończenie jak zwykle zaskakuje, zachęcając co sięgnięcia po kolejny tom. Posępny Balbad ciągle nawiedzany jest przez mroczne siły, nie dając mieszkańcom ani chwili wytchnienia. Kolejne srogie walki nadciągają z ogromną mocą!

„Magi: Labyrinth of Magic #7” nie zawiódł mnie i sprawił, że spędziłem miło czas z tą lekturą. Atmosfera tomiku trzyma poziom, a tłumaczenie jak zwykle nie razi błędami. Całość prezentuje się całkiem porządnie, sprawiając ogromną frajdę z czytania. Jest to jeden z lepszych cykli fantasy na naszym rynku, dlatego jak najbardziej polecam Wam jego lekturę. Warto!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tegoż komiksu serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Waneko:

 Wydawnictwo Waneko
3 komentarze
Zakrecona pisze...

Boska okładka ;D!

Magda Wróblewska pisze...

Jak wpadnie w moje łapki to zakupię.

Ania Lenna pisze...

Lubię tą serię, w szczególności dla Aladyna:).