poniedziałek, 20 listopada 2017

Comanche. Tom 8. Szeryfowie - Hermann Huppen, Michel Greg

Email Edytuj post

Comanche. Tom 8. Szeryfowie - Hermann Huppen, Michel Greg


Comanche. Tom 8. Szeryfowie - Hermann Huppen, Michel Greg

Tytuł: Comanche. Tom 8. Szeryfowie
Autor: Hermann Huppen, Michel Greg
Cykl: Comanche (tom 8)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 7 września 2017
Liczba stron: 48


„Comanche. Tom 8. Szeryfowie” autorstwa Hermanna Huppena i Michela Grega po raz kolejny zabiera nas do niebezpiecznego świata Dzikiego Zachodu. Seria „Comanche” zaczęła ukazywać się w Belgii oraz Francji w 1972 do 1983 roku. To właśnie tą serią Hermann wywalczył sobie miano wschodzącej gwiazdy i w 2016 roku został uhonorowany przyznaniem mu Grand Prix Festiwalu w Angouleme. Jest to świetna seria, która powinna spodobać się miłośnikom westernów oraz pozycji z szybką, wartką akcją. Ciekawie napisana historia okraszona realistycznymi ilustracjami potrafi wciągnąć od pierwszej do ostatniej strony, dostarczając niemałych wrażeń.

Red Dust dokłada wszelkich starań, aby odbudować spalone ranczo, mężczyzna pragnie stabilizacji, jednak spokój nie może trwać długo. Niespodziewanie Red Dusta odnajduje szóstka rewolwerowców, byłych stróży prawa, którzy pragną krwawej zemsty na ludziach Ruhmanna. Dust z początku nie chce się zgodzić na ich propozycję, jednak gdy jego najbliżsi są w niebezpieczeństwie, musi przystać na ich warunki. Kolejna karkołomna misja zaczyna się nieubłaganie.

Komiks jest klasyczną opowieścią o Dzikim Zachodzie, która już od pierwszych chwil potrafi zaciekawić barwnymi bohaterami z krwi i kości. Od strony graficznej całość wygląda również okazale, a kadry i sylwetki postaci potrafią zapaść na długo w pamięci. Autor dzieli się obficie z czytelnikami swoimi pomysłami i nie pozwala się nam nudzić ani przez moment. Postać Red Dust da się lubić, dzięki czemu śledzimy jego losy z zapartym tchem. Miejscami brutalny i mroczny komiks powinien spodobać się czytelnikom lubiącym tego typu pozycje.

„Comanche. Tom 8. Szeryfowie” przyciąga do czytania dopracowanymi plenerami, pietyzmem wykonania licznych detali oraz dobrze skonstruowanym scenariuszem. Kolorystyka komiksu wykonana przez Fraymonda również wypada na plus, dzięki czemu w nasze ręce trafia pozycja dopracowana, i jak najbardziej warta uwagi. Dziki Zachód po raz kolejny zaprasza nas wieloma niebezpieczeństwami i nieustraszonymi herosami, którzy pomimo licznych wad starają się postępować słusznie. Polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Prószyński i S-ka:

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
5 komentarzy
Zakrecona pisze...

Super!:D

Michał Adamowicz pisze...

Chętnie przeczytam.

Vigrio Salza pisze...

Ciekawa okładka, z przyjemnością się z nim zapoznam.

Koletea Mims pisze...

Komiks jak najbardziej dla mnie. Uwielbiam westerny.

Madziak M.S. pisze...

Rewelacyjny. Polecam:D.