czwartek, 26 października 2017

Atlas lądów niebyłych - Edward Brooke-Hitching

Email Edytuj post

Atlas lądów niebyłych - Edward Brooke-Hitching


Atlas lądów niebyłych - Edward Brooke-Hitching

Tytuł: Atlas lądów niebyłych
Autor: Edward Brooke-Hitching
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 12 września 2017
Liczba stron: 256


„Atlas lądów niebyłych” jest ciekawą książką napisaną przez Edwarda Brooke-Hitchinga, opowiadającą o licznych tajemniczych lądach, które mogły niegdyś istnieć. Autor zebrał w niniejszej pozycji wiele ciekawych map o lądach mitycznych, jak i tych zupełnie zmyślonych. Całość prezentuje się niezwykle ciekawie i okazale, a liczne mapy potrafią mocno przemówić do wyobraźni czytelnika. Wedle wielu ówczesnych badaczy wody północy terroryzowały straszliwe morskie potwory, a w głębi dżungli i oceanów lśniły zagubione miasta ze szczerego złota.

Atlas przedstawia wiele map zawierających wzmianki o mitycznych i legendarnych lądach, stworzeniach czy potworach pożerających statki żeglarzy. Jest to pieczołowicie napisana książka, zabierająca nas przez historię kartografii. Autor posegregował niniejszą pozycję na rozdziały, gdzie każdy poświęcony jest innemu miejscu. W środku znajdziemy piękne mapy, urzekające dbałością wykonania, wiele ciekawostek czy fragmentów kronik. Podczas lektury napotkamy się na zaginione miasta, góry, rzeki czy miasta mityczne. Wiele z przytoczonych przez autora odkryć jest ewidentnie fantazją kartografów, jednak nie zmienia faktu, że niektóre z nich mogły być prawdziwe. Okazuje się, że zatopione miasto Wineta istniało naprawdę, może więc i mityczna Atlantyda nie jest tylko czczą bajędą Platona.

„Atlas lądów niebyłych” to niezwykle ciekawa pozycja, króla powinna przypaść do gustu miłośnikom historii oraz dawnych mitów i legend. Pasjonaci geografii oraz kartografii również powinni znaleźć w niej coś dla siebie i winni świetnie bawić się przy lekturze. Edward Brooke-Hitching świetnie się spisał, tworząc tę pozycję, jednak moim zdaniem zbyt prześmiewczo podszedł do niektórych zagadek kartograficznych, jak choćby do wspomnianej wyżej Winety czy Atlantydy. Jednak nie zmienia to faktu, że książka jest jak najbardziej świetnie napisana i warta uwagi. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Rebis:

Wydawnictwo Rebis
6 komentarzy
Ania Lenna pisze...

Super pozycja.

Happy Makane pisze...

Muszę ją mieć!:)

Lydia Beetlejuice pisze...

dam jej szansę za jakiś czas

Ricardo Allba pisze...

Koniecznie muszę ją zdobyć.

Sylwia W. pisze...

Zaintrygowałeś mnie swoją recenzją.

Madzi Aczek pisze...

mam na nią chrapkę od pewnego czasu :D