piątek, 7 marca 2014

Xanth. Nocna mara - Piers Anthony

Email Edytuj post

 Xanth. Nocna mara - Piers Anthony


Xanth. Nocna mara - Piers Anthony

Autor: Piers Anthony
Tytuł: Xanth. Nocna mara
Seria/cykl wydawniczy: Xanth tom 6
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 16 października 2013
Liczba stron: 432
Ocena: 5/6

„Xanth. Nocna mara” to kontynuacja przygód bohaterów w magicznej krainie Xanthu, czym autor zaskoczy nas w tym tomie? Czy możemy się spodziewać równie dobrej fabuły, zaskakujących zwrotów akcji i barwnych postaci? Zapraszam do recenzji, a na pewno się dowiecie.

Imbri to koń, jednak nie taki znowu zwyczajny. Posiada zaskakujące umiejętności jak na konia, tak w ogóle to nocna mara. Potrafi, kiedy zapadnie noc stać się niewidzialnym oraz potrafi z wielką szybkością podróżować przez Xanth na skróty przez Świat Tykwy. Imbir dostała kiedyś połowę duszy za dobry uczynek, teraz znów wyrusza z misją aby ostrzec króla Trenta przed niegodziwym Jeźdźcem. Jednak misja nie będzie taka prosta, a Jeździec jest okrutny i przebiegły. W najmniej spodziewanym momencie dosiada i poskramia klacz oraz wypytuje o tajemnice krainy Xanthu. Po udanym wyciągnięciu z niej potrzebnych informacji, więzi ją w świetle ogniska, w obozie Przyziemian. Jednak Imbir ma szczęście i zostaje uratowana przez Dziennego Ogiera, który w niekonwencjonalny sposób ratuje ją z opresji. W końcu po drodze pełnej niebezpieczeństw klacz dociera do zamku Roogna. Zastaje tam tajemniczą chorobę królów Xanthu, a przeciwności losu i kłopoty piętrzą się w oszałamiającym tempie. Czy uda się jej załagodzić całą sytuację i wprowadzić do krainy ład i spokój?

Powieść wciągnęła mnie równie mocno jak poprzednia część a nawet bardziej. Autor spisał się na medal i dopracował jeszcze bardziej swój warsztat pisarski. Szósty tom przygód z malowniczej krainy Xanthu obfituje w niesamowite przygody, akcja pędzi w zawrotnym tempie dzięki czemu lektura w ogóle nie nuży. Ten tom jest nieco mroczniejszy w porównaniu do poprzednich części, jednak wychodzi mu to na dobre. Potęgując tylko niesamowity magiczny klimat, pełen tajemnic i niesamowitości. Postacie przyciągają uwagę czytelnika, swoimi barwnymi i niebanalnymi charakterami. Lektura przyciąga jak magnes, dzięki ciekawie skonstruowanym wątkom fabularnym. Okładka książki jest wykonana starannie i z pomysłem, przykuwa uwagę co jest bardzo ważnym elementem przy wyborze książki. Wątek o koniu imieniem Imbir bardzo przypadł mi do gustu, jego postać jest bardzo wyrazista i ciekawa. Piers Anthony posiada niebywały talent do tworzenia najdziwniejszych postaci, również w tej pozycji pokazuje, że jego pomysłowość jest niewyczerpana. „Nocna mara” zawiera mnogość przeróżnych postaci, magicznych przedmiotów i miejsc, tak samo jak i podczas wcześniejszych tomów. Dzięki czemu nie sposób się nudzić, na każdym kroku zostajemy zaskoczeni nowymi postaciami, jak na przykład bardzo ciekawa postać Jeźdźca, która odegra w powieści dość ważną rolę. Główny wątek przedstawiony w książce, zaciekawił mnie i poruszył. Został pokazany prawdziwie i przekonująco, przygody bohaterów zostały wplecione subtelnie i z humorem. Z wielką radością i ciekawością zabiorę się za lekturę kolejnego tomu.

„Xanth. Nocna mara” to powieść bardzo dobrze wykonana, z pomysłem i polotem. Akcja rozgrywa się dość szybko, bohaterowie przykuwają uwagę a fabuła zaskakuje. Mam nadzieję, że kolejny tom będzie równie dobry i przypadnie mi do gustu. Nie sposób się przy niej nudzić, bawiłem się świetnie podczas jej czytania. Polecam wszystkim lubiącym dobrą lekturę z dawką humoru oraz zaskakującymi zwrotami akcji. Serdecznie polecam.

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję 
wydawnictwu Nasza Księgarnia:

Wydawnictwo Nasza Księgarnia
9 komentarzy
Neris Iko pisze...

Może być ciekawa, okładka również bardzo ładna :).

Koletea Mims pisze...

Właśnie przeczytałam, przyznam, że książka jest całkiem dobra.

Lydia Beetlejuice pisze...

Książka jest bardzo dobra, widząc po recenzji. Dlatego z chęcią się za nią zabiorę.

Madziak M.S. pisze...

Lektura poprzednich tomów serii przypadła mi do gustu, więc może po tę pozycję także sięgnę.

Paula Jagoda pisze...

Po takiej świetnej recenzji jestem już do niej w stu procentach pewna. Na pewno przeczytam.

Yukka Amano pisze...

Wciągnęłam się w świat Xanthu, uważam tą książkę za rewelacyjną fantastykę :D.

Myukki - Chan pisze...

Kolejna książka, którą po prostu muszę przeczytać.

Michał Adamowicz pisze...

Cykl Xanth przypadł mi do gustu, dlatego po tę część również sięgnę.

Anonimowy pisze...

Hej! Chce zaprosić Cię na mojego bloga. Zajrzyj na niego i oceń!
http://temat-do-rozwiniecia.blogspot.com/
Z góry dziękuję, Samantha Bennett