środa, 18 września 2013

Łukasz Malinowski - Skald. Karmiciel kruków

Email Edytuj post

 Łukasz Malinowski - Skald. Karmiciel kruków


Łukasz Malinowski - Skald. Karmiciel kruków

Autor: Łukasz Malinowski
Tytuł: "Skald. Karmiciel Kruków"
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Data premiery: 2013
Liczba stron: 435
Ocena: 5+/6


Na powieść Łukasza Malinowskiego "Skald. Karmiciel Kruków" wyczekiwałem z niecierpliwością, ponieważ uwielbiam powieści historyczne a jeżeli są one o wikingach to po prostu szaleję ze szczęścia. Łukasz Malinowski jest również autorem Berserkir i ulfhednar w historii, mitach i legendach, jego publikacje naukowe z zakresu historii wczesnośredniowiecznej Skandynawii są bardzo rzetelne i ciekawe. Czytelnik dostaje coś napisanego w sposób dobrze oddający tamtejszą mentalność i zachowanie ludzi, autor pozwala bardzo dobrze wczuć się w realia wczesnośredniowiecznej Skandynawii.

Powieść podzielona jest na trzy części, w każdej wyodrębniony jest jeden główny wątek, którego bohaterem jest Ainar Skald. Główny bohater to niezwykle utalentowany pieśniarz biegły nie tylko we władaniu językiem, ale również mieczem, co niejednokrotnie ma okazję udowodnić. Najpierw spowoduje walkę między dwoma władcami, później zmierzy się z upiorem, aby na sam koniec rozwiązać zagadkę dotyczącą śmierci mnichów. W klasztorze giną mnisi, a jemu ktoś podrzuca trzyletnią dziewczynkę, która uważa, że jest jej ojcem. Czy obecność dziecka może mieć coś wspólnego ze śmiercią mnichów? I kim jest czarnowłosa zjawa nawiedzającą mężczyzn we śnie i na jawie? Czy to ona zabija swoich kochanków? Jak z tymi wszystkimi perypetiami poradzi sobie Ainar Skald?

Realia wczesnośredniowiecznej Skandynawii zostały oddane w niezwykle barwny, ale także wiarygodny i rzetelny sposób, jest to bardzo dużym atutem książki. Wszystkie trzy opowiadania, połączone osobą Ainara Skalda, tworzą spójną i harmonijną całość. Fabuła jest klasyczna, awanturnicza z wątkami kryminalnymi, a także przy tym niezwykle wciągająca i interesująca. Wartka akcja towarzyszy całej powieści, potrafi skutecznie przykuć uwagę czytelnika i zatrzymać go na dłuższą chwilę. Autor świetnie poradził sobie także z budowaniem napięcia, zagadki kryminalne, wokół których toczy się fabuła, są dobrze przemyślane, a ich rozwiązania potrafią zaskakiwać. Kreacja głównego bohatera Ainara Skalda to jedna z najbardziej interesujących, prawdziwych i wiarygodnych postaci literackich, z jakimi ostatnio się zetknąłem.

Skald. Karmiciel kruków jednocześnie usatysfakcjonuje miłośników i prawdziwych znawców wczesnośredniowiecznej Skandynawii, przyniesie mnóstwo radości z czytania osobom nastawionym raczej na ciekawą rozrywkę i opowieść przygodową. Książka jest wciągająca, ma dobrze zbudowaną fabułę. Ostatnia część powieści naprawdę zaskakuje i nie pozwala czytelnikowi się nudzić aż do ostatniej strony. Autor podobno ma napisać kontynuację, z czego się bardzo cieszę i czekam na nią z niecierpliwością. Polecam każdemu miłośnikowi Skandynawii, powieści awanturniczych oraz wczesnośredniowiecznych klimatów.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Erica


 Wydawnictwo Erica
3 komentarze
  1. Jak historia o wikingach, to mogę brać w ciemno. Napewno się na nią połaszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka przepiekna, przyciąga niesamowicie. Kocham wszystko co związane ze Skandynawią, więc napewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń