wtorek, 26 grudnia 2017

Rycerz Siedmiu Królestw - George R.R. Martin

Email Edytuj post

Rycerz Siedmiu Królestw - George R.R. Martin


Rycerz Siedmiu Królestw - George R.R. Martin

Tytuł: Rycerz Siedmiu Królestw
Autor: George R.R. Martin
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2017
Liczba stron: 406


„Rycerz Siedmiu Królestw” zwany przez anglojęzycznych fanów jako „Opowieści o Dunku i Jaju” po raz kolejny ma szansę wpaść w ręce czytelników. Przedstawiona fabuła rozgrywa się sporo przed wydarzeniami znanymi z właściwego cyklu „Pieśni Lodu i Ognia”, dzięki temu bliżej poznajemy bohaterów i wydarzenia, które wcześniej w sadze były zaledwie wspomniane. Cóż odnajdziemy w tej powieści? Czy jest godna uwagi i przeczytania? Zapraszam do recenzji.

W „Rycerzu Siedmiu Królestw” zapoznamy się z trzema opowiadaniami: „Wędrowny Rycerz”, „Zaprzysiężony miecz” i „Tajemniczy Rycerz". Akcja tych opowiadań rozgrywa się około stu lat przed wydarzeniami opisanymi w „Grze o tron”, dzięki czemu będziemy mieli możliwość szerszego poznania tego bogatego uniwersum. Podczas lektury poznajemy Dunka, giermka ser Arlana z Pennytree. Giermek wpada na pomysł, aby wyruszyć na turniej do Ashford, jako ser Duncan Wysoki w celu zdobycia nieśmiertelnej sławy i wielkich kosztowności. W czasie swej wędrówki napotyka na młodego chłopaka zwącego się Jajo, który zostaje jego uniżonym giermkiem. Jednak jak to zwykle bywa, nic nie idzie gładko i zgodnie z planem, a przeciwności losu piętrzą się na potęgę. W „Zaprzysiężonym mieczu” Dunk i Jajo wplątują się w tarapaty podczas służby u Eustace’a Osgreya ze Standfast, nie łatwo będzie im się wykaraskać z kłopotów, jakie staną się ich udziałem. W „Tajemniczym Rycerzu” jesteśmy świadkami jak nasi bohaterowie docierają na ślub lorda Ambrose'a Butterwella z Białych Murów. Dunk postanawia wziąć udział w turnieju, a przyjdzie mu uczestniczyć w czymś znacznie większym, co przejdzie jego najśmielsze oczekiwania.

Książka niezwykle przypadła mi do gustu. Jest to ciekawe źródło informacji o Westeross, kiedy jeszcze smoki władały królestwem. Przygody Dunka i Jaja wciągają bogactwem ciekawych wątków fabularnych i szybkiej, mknącej jak burza akcji. Język miejscami wulgarny nie razi, a dodaje tylko klimatu prowadzonej powieści. To typowa powieść o rycerzach i ich walecznych czynach. Zwroty akcji zaskakują, sprawiając, że lektura jest prawdziwą przyjemnością. Dialogi są umiejętnie skonstruowane, pełne humoru, dodające powieści realizmu. Postacie są stworzone z krwi i kości, dzięki czemu, czytelnik jeszcze bardziej się z nimi utożsamia. Język autora jest barwny i ciekawy, zakończenie powieści zaskakuje, pozostawiając lekki niedosyt. Po przewróceniu ostatniej strony czytelnik ma wielką ochotę na dalszą dawkę lektury. Powieść godna polecenia, każdemu miłośnikowi sagi, jak i wielbicielom opowieści rycerskich, gdyż książka rewelacyjnie oddaje ich realia. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom z cyklu autorstwa Pana George’a R. R. Martin’a.

George R. R. Martin napisał „Rycerza Siedmiu Królestw” z niebywałą pasją i zapałem, zarażając nim kolejne rzesze wiernych czytelników. Ciekawie poprowadzona, trzymająca w napięciu fabuła, realistycznie przedstawieni bohaterowie, prawdziwe i przekonujące dialogi sprawiają, że powieść jest pozycją godną polecenia. Świat walecznych i honorowych rycerzy przemawia do czytelnika z każdą stroną, wciągając coraz bardziej i bardziej w swe czeluście. Z ciekawością i wielką ochotą przystąpię do czytania kolejnej części cyklu. Serdecznie polecam.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Zysk i S-ka:

Wydawnictwo Zysk i S-ka
6 komentarzy
Zakrecona pisze...

ciekawa okładka

Michał Adamowicz pisze...

Uwielbiam ten cykl. Chętnie przeczytam :).

Vigrio Salza pisze...

Ciekawa pozycja, z chęcią się z nią zapoznam.

Lydia Beetlejuice pisze...

Super ilustracje i wydanie!

Sayuri Veronique pisze...

Muszę ja przeczytać, brzmi świetnie:D

Aina pisze...

Przeczytalam to :) pamietam, że podobalo mi się bardziej niż Gra o Tron, do której podchodzilam trzy razy. To zaś czytalam dosyć dawno, ale pamiętam, że dobrze się przy tej ksiazce bawilam i nie moglam się oderwać :)0